Czy Xbox One X jest dla Ciebie?

Kolejna konsola firmy Microsoft – Xbox One X weszła na rynek 7 listopada. Na temat przyszłości i samej konsoli wypowiada się Phil Spencer, który nie kryje się z tym, że XboX One X nie jest dla każdego.

„To produkt dla wymagającego konesera gier, posiadającego telewizor 4K, chcącego zobaczyć absolutnie najlepsze efekty wizualne”, powiedział Spencer. „Konsola jest zdecydowanie skierowana do klienta, który jest w stanie sporo wydać i bardzo dużo gra.”

Dla porównania – tańszy Xbox One S jest przeznaczony jako urządzenie rynku masowego, w związku czym Microsoft uważa, że ​​będzie sprzedawał się znacznie lepiej niż Xbox One X. Spencer powiedział, że Microsoft oferując jednocześnie dwie różne konsole daje graczowi wybór – jeśli pragną najlepszych gamingowych wrażeń w domowym zaciszu, mogą zapłacić więcej.

Xbox One można kupić w cenie 500 USD w USA, a Xbox One S za dwa razy mniej. Ponad 130 gier otrzyma, bądź już otrzymało aktualizację pozwalającą na wykorzystanie potęgo Xbox One X, w tym Halo 5, czy Wiedźmin 3: Dziki Gon.

Blizzard zapowiedział surowe serwery WoWa!

W odpowiedzi na wielokrotne prośby fanów, Blizzard zdecydował się umożliwić grę w klasycznych serwerach.

Możliwość poznania starej wersji gry, bez wszelkich dodatków i update’ów było czymś pożądanym przez znaczną część graczy.

Informacji na ten moment nie ma zbyt wiele. Oprócz zapowiedzi i przedstawienia oficjalnej nazwy, Blizzard nie zdradził żadnych szczegółów dotyczących WoW Classic. Dyrektor produkcji J. Allen Brack opisał projekt jako “większe przedsięwzięcie, niż możecie sobie wyobrażać”, co może sugerować, że surowa wersja WoWa będzie wyjątkowo dopracowana pod względem grywalności.

Brack określił cel Blizzarda jako zapewnienie graczom możliwość ponownego przeżycia gry, którą poznali kilka lat temu. Niestety, wszystkie szczegóły dotyczące tego, czy zmieni się mechanika i inne aspekty gry, nie są jeszcze ujawnione. Również szczegóły dotyczące tego, w jaki sposób uzyskiwany będzie dostęp do klasycznego serwera nie są znane. Sam Brack umówił temat bardzo krótko, a studio pokazywało jedynie cinematic’ki z WoW’owych dodatków puszczone od tyłu.

Wiele nowości zostało ujawniony podczas tegorocznej ceremonii otwarcia BlizzCon’u, wliczając w to nową postać w Overwatch’u, mapę czy tryb single-player w Hearhstonie. Z pewnością jednak informacja o WoW Classic’u chwyciła graczy za serce i wielu z nich z chęcią zatopiłaby się w nostalgii wyciekającej z rozgrywki na surowych serwerach.

The Last of Us Part II zbyt brutalne?

Najnowszy trailer The Last of Us Part II wywołał olbrzymią kontrowersję przedstawioną w nim przemocą. Cóż, nie da się ukryć – brutalne łamanie kości młotkiem, powieszone ciała, strzała przeszywająca głowę…

Na słowa krytyki odpowiada Jim Ryan, prezes Sony Interactive Entertainment Europe słowami “to gra stworzona przez dorosłych dla dorosłych”, nie zgadzając się z opiniami zniesmaczonych osób.

“Nie będę wyprzedzał faktów, ale uważam, że ten tytuł powinien być dla graczy od 18 roku życia. Istnieje rynek dla graczy lubiących tego typu gry – dla dorosłych osób. Uważam, że właśnie my im to zapewniamy.” – mówi Ryan.

Ryan stwierdził również, że rolą Sony jest zapewnienie platformy dla kreatywności twórców – jakąkolwiek przybierze ona postać. Ich zadaniem jest zapewnienie tego, by gry trafiały do osób w odpowiednim wieku, za to samo The Last of Us Part II było świetnym sposobem na zakończenie imprezy.

Link do pełnego wywiadu dla telegraph.co.uk: http://www.telegraph.co.uk/gaming/news/playstations-jim-ryan-defends-last-us-2-trailer-game-made-adults/

Warto wspomnieć, że oliwy do ognia dodał również trailer tytułu francuskiego studia: Detroit: Become Human, gdzie komentowano przemoc wobec dzieci i kobiet. Uważa się, że trailery naruszyły poczucie dobrego smaku na prezentacji Paris Games Week 2017. Co o tym sądzicie?

Nowa gra twórców InFamous

Jeśli kiedykolwiek w swoim życiu zastanawiałeś się, jak to jest być samurajem, będziesz miał okazję się przekonać. Twórcy InFamous przedstawili swoją nowę grę akcji – Ghost of Tsushima.

Sucker Punch chcąc zaskoczyć swoich fanów i spełnić ich oczekiwania, zdecydowanie musieli stworzyć coś, co poruszy ich wyobraźnię. Nawiązując do słów wypowiedzianych przez Nate’a Fox’a, idea wcielenia się w samuraja, żyjącego w czasach feudalnej Japonii, była zbyt kusząca, by z niej zrezygnować.

„Kto nie chciałby się przenieść do świata feudalnej Japonii? Być samurajem z kataną na biodrze?”

Sam trailer nie pokazuje nam ani skrawka gameplay’u, jednak zdecydowanie bije od niego klimatem, jaki chcieli przedstawić twórcy gry. Ukazując swoją wizję otwartego świata, przedstawiają urywki historii, która będzie towarzyszyć rozgrywce.

To właśnie w tym otwartym świecie feudalnej Japonii, Sucker Punch dadzą graczom poczucie wolności i możliwość dokonywania wyborów.

Wydarzenia w grze dzieją się w 1274 roku podczas inwazji Mongołów na Tsushima, wyspę między Japonią a Koreą Północną, a gracz wciela się w rolę japońskiego samuraja. Twórcy zapowiadają, że Ghost of Tsushima pozwoli na eksplorację owej wyspy, okolicznych wiosek i krajobrazów.

“Uważam, że wybory graczy w grze będą miały kompletnie inne znaczenia niż tak, jak wyglądało to w naszych poprzednich produkcjach,” mówi Connell. “Bardzo zależy nam na tym, byś miał wybór tak, jak ‘O, co za fajny bambusowy las tam jest, chciałbym go zobaczyć. Chcę iść w tamtym kierunku i zobaczyć go z bliska.’”

Data premiery nie jest jeszcze znana, ale z pewnością warto czekać. Sami wyczekujemy na informację, kiedy będziemy mogli przemierzyć Tsushimę.

Trailer:

Chernobyl VR Project na PlayStation VR, aktualizacje dla wersji PC

Ulepszona grafika, wsparcie dla kontrolerów i ekskluzywna lokacja dla użytkowników PSVR.

O Chernobyl VR Project, tytule VR polskiego studia The Farm 51 usłyszano już ponad 2 lata temu. Studio zdecydowanie nie próżnowało przez ten czas i wzbogaciło tytuł o kilka bardzo interesujących aspektów.

Teraz, długo wyczekiwana wersja na PlayStation VR w końcu będzie dostępna dla wszystkich użytkowników PSVR, którzy będą chcieli wziąć udział w porywającej przygodzie w mieście Prypeć, zwiedzając okolice, gdzie miała miejsce wielka katastrofa reaktora w 1986 roku.

“My, The Farm 51, wierzymy, że Virtual Reality (VR) to nie tylko zabawa. Chcemy wykorzystać mechanikę gry komputerowej, bo stworzyć interaktywny świat, ukazujący tragedię ludzi i miejsc dotkniętych katastrofą.”

Najnowsza wersja jest dostępna na PC przez Steama i Oculus Store, odsłania zupełnie nową lokację – szpital, wsparcie Touch dla Oculus Rift’a i Virtuix Omni dla HTC Vive, podnosząc jakość dźwięku, grafiki, wideo i dodając nowe opcje ustawień graficznych. Wersja na PlayStation VR posiada również dodatkową, ekskluzywną lokację w postaci samego dachu słynnej elektrowni.

Trailer gry jest dostępny poniżej. VRFocus będzie dalej dzielić się wszystkimi aktualizacjami Chernobyl VR Project i przyszłymi ogłoszeniami od The Farm 51.

 

PUBG_ a Fortnite – jak rozwiąże się konflikt?

Kiedy konflikt między dwiema ogromnymi firmami się zaostrza, a wszystko obserwuje tysiące graczy…

W ostatni piątek, Bluehole publicznie oskarżył Epic Games o skopiowanie większości elementów ich gry Playerunknown’s Battlegrounds i użycie ich w nowym modzie do Fornite – “Fornite: Battle Royale”. Spotkało się z to z falą krytyki, ponieważ słowa które padły, sugerowały, że Bluehole posiada prawa nad całym gatunkiem gier typu ‘battle royale’. Nie da się ukryć, że tego typu gier i modów na Steam’ie jest bardzo wiele (Ostatnio, nawet Rockstar przedstawił swój taki mod do GTA Online).

Dziwi więc fakt, że to akurat Epic Games oberwało się najbardziej. W specjalnym wywiadzie dla portalu PC Gamer, producent wykonawczy firmy – Changhan Kim przedstawił stanowisko firmy w tej sprawie.

To, co najbardziej zbulwersowało Bluehole, to sposób promocji gry stworzonej przez Epic Games. W marketingu Fornite: Battle Royale został użyty sam tytuł PUBG’a bez uzyskania na to wcześniej zgody jego twórców.

Warto wspomnieć o tym, że sam Battlegrounds stworzony jest z użyciem silnika Unreal Engine 4, który należy właśnie do Epic Games. Obie firmy są partnerami biznesowymi – Epic Games otrzymuje spore zyski dzięki sukcesowi Battlegrounds’a, a Bluehole polega na wszystkich aktualizacjach i wsparciu silnika Epic’a. Właśnie z nim związane są największe obawy twórców najpopularniejszego obecnie battle royal’a. Twórcy PUBG’a nie chcą dopuścić do sytuacji, w której Unreal Engine zostanie ulepszony specjalnie, by usprawnić Fornite’a, a sam update nie zostanie udostępniony Bluehole. Nie da się uniknąć konfliktu interesów, gdy gry stworzone przez obie firmy są kierowane do tych samych grup demograficznych.

Changhan Kim podkreślił, że nie stara się przypisać sobie gatunku ‘battle royale’ zaznaczając, że rynek pełen jest gier tego rodzaju i z pewnością jeszcze więcej tego typu gier powstaje.

Bluehole po części sam jest sobie winny. Decydując się na upublicznienie sporu, musieli otworzyć się na krytykę i już na samym początku zostali zmuszeni do wyjaśnienia swojego stanowiska i tłumaczenia się. Taki błąd jest zrozumiały w przypadku małych firm, na które nagle spada światło reflektorów. Warto przypomnieć, że Playerunknown’s Battlegrounds niedawno wzbiło się na szczyt rankingu Steam’a, osiągając liczbę 1,529,218 graczy online.

Zarówno Bluehole jak i Epic Games, powinni sprawy biznesowe załatwiać między sobą.

Możliwe, jednak że to tylko wierzchołek góry lodowej, a konflikt między firmami jest tak naprawdę dużo poważniejszy.

W 2005 roku, Silicon Knight pozwało Epic Games twierdząc, że nie otrzymali obiecanego w licencji wsparcia i update’ów silnika. Sprawa zakończyła korzystnie dla Epic’a i podobna sytuacja może mieć miejsce, jeśli i Bluehole zdecyduje się dalej wywierać presję.

Na ten moment, wszyscy oczekują odpowiedzi Epic Games na zarzuty twórców PUBG’a. Ważnym pytaniem jest, jak cała sytuacja wpłynie na Bluehole, Epic Games i losy całego gatunku ‘battle royale’.

PUBG pobił Dotę!

Popularność Playerunknown’s Battlegrounds szokuje! 16 września, PUBG osiągnął liczbę 1,348,374 użytkowników online, pobijając rekord ustanowiony w Docie 2, kiedy to grało w nią 1,291,328 osób jednocześnie. Rekord ten został ustanowiony w marcu zeszłego roku.

Statystyki pochodzą ze Steamowych wykresów udostępnionych za pośrednictwem serwisu Polygon, więc mogą nie być do końca dokładne. Nie da się jednak zaprzeczyć, że Battlegrounds jest prawdziwym hitem. W zeszłym tygodniu, liczba osób grających w PUBG’a przekroczyła milion, a popularność gry wciąż rośnie.

PUBG nadal jest rozpowszechniany i sprzedawany na Steam’ie jako gra z Wczesnym Dostępem za kwotę 30 dolarów. Jeśli już teraz pobiła popularnością darmową, promowaną przez Valve DOTĘ 2, tym bardziej jest godna uwagi.

Ilość sprzedanych kopii PUBG’a sięgnęła niedawno 10 milionów egzemplarzy. Przewidziana wersja na Xboxa One ma zostać wydana pod koniec roku z Microsoftem, jako wydawcą. Oprócz tego, Bluehole sugerowało, że gra może pojawić się również na innych konsolach. Na ten moment, nie ma jednak żadnych konkretnych informacji na ten temat.

Twórca Battlegroundsa mówi, że przewiduje dotarcie gry nawet do 100 milionów graczy. Powiedział również, że nie zamierza podnieść ceny gry po tym, jak wyjdzie z fazy Wczesnego Dostępu.

Fani Destiny 2 mogą pomóc ofiarom Huraganu Harvey

Bungie oferuje limitowane przypinki Destiny 2, zysk trafia do ofiar Huraganu Harvey

W ostatnim okresie sporo słyszy się o tragicznych wydarzeniach w Houston, w Teksasie. Huragan Harvey spowodował mnóstwo zniszczeń. Ludzie stracili życie i domy, tragedia dotknęła ogromny obszar. Tysiące ludzi zostało zmuszonych do ewakuacji i pozostawienia całego dobytku. Niektórzy, zostali odcięci od świata bez wody i jedzenia.

Wszyscy robią, co mogą, by pomóc ofiarom tej tragedii, wiele organizacji umożliwia złożenie datków na rzecz ofiar. Bungie również zachęca do pomocy innym i zorganizował akcję mającą na celu pomoc i wsparcie potrzebujących.

Masz możliwość zdobycia wyjątkowego, limitowanego emblematu za $14.99. Całość zysków zostanie przekazana na rzecz organizacji Direct Relief, która wsparcie medyczne potrzebującym, którym brakuje pieniędzy.

Link do aukcji: https://bungiestore.com/products/destiny-2-bungie-foundation-collectible-pin-with-emblem

Każdy, kto zakupi emblemat, dostanie jego wirtualną i realną wersję. Przypinek będzie tylko 15 000 i będą wysyłane w październiku. Możesz zakupić je w sklepie Bungie, stając się jednym z bohaterów w prawdziwym życiu.

Destiny 2 hits Xbox One and PS4 on September 6th, a PC version is due out on October 24th, 2017.

Destiny 2 zostało wydane na Xboxa One i PS4 6 września, a na wersję PC-ową trzeba będzie poczekać do 24 października, 2017.

PUBG osiągnął milion aktywnych graczy!

PlayerUnknown’s Battlegrounds zdecydowanie jest na czasie, bijąc rekordy popularności. Wkrótce po tym, jak przekroczył liczbę 10 milionów sprzedanych kopii, osiągnął 1 milion użytkowników Steama’a aktywnych w tym samym czasie.

W czasie pisania tego postu, graczy online w PUBG’u jest więcej, niż ilość graczy online w Docie 2. Wprawdzie wciąż nie jest to pobicie rekordu, jaki Dota osiągnęła (1,295,114 graczy online według SteamDB), jednak twórca gry Brendan Greene wspominał, że istnieje spora szansa na dorównanie nie tylko Docie, ale i osiągnięcie sukcesu na poziomie League of Legends (rekord LoLa to 7,5 miliona graczy online).

Warto wspomnieć o tym, że gra wciąż jest w fazie Wczesnego Dostępu. Nie przeszkodziło to jednak w wzbiciu się PUBG’a na listę Bestsellerów Steam. Pod koniec roku, gra ma zostać wydana na Xbox’a One, z Microsoftem jako wydawcą. Deweloper Bluehole mówi również o możliwości wydania w późniejszym czasie gry na inne konsole.

PUBG zostanie również wzbogacony o nową zawartość. Aktualizacja do gry jest zaplanowana na następny tydzień.

“Jedną z kluczowych, dodanych rzeczy będzie nowa broń, mglista pogoda, tabela najlepszych graczy w trybie pierwszoosobowym i naprawę wielu bugów,” zatweetował Bluehole dodając, że testowy serwer będzie dostępny przez co najmniej dwa dni i zostanie udostępniony na początku tego tygodnia. Zostaną wtedy ujawnione również szczegóły dotyczące planowanej mapy, która będzie znacznie większa, niż pierwsza mapa PUBG’a.

Valve – odnośnie fali hejtu na Firewatch’a

W wyniku kontrowersyjnych wydarzeń związanych z osobą Felix’em “PewDiePie” Kjellbergiem, na Firewatcha wylała się ogromna fala hejtu. Masa negatywnych komentarzy wypisywanych na Steamie skłoniła Valve do zmiany w systemie przeglądania opinii użytkowników na ich platformie.

Po ostatnich wydarzeniach, twórca Firewatch ogłosił, że domaga się zdjęcia licencji DMCA i usunięcia wszystkich filmików z Firewatch’a, jakie nagrał Felix. Nie wszyscy dobrze przyjęli tę wiadomość. Spora część osób ‘zbombardowała negatywami’ Firewatch’a na Steamie, pisząc ogromną ilość negatywnych recenzji, by obniżyć ogólną ocenę gry.

Valve uważa wysyp negatywów za ogromny problem, ponieważ ludzie krytykują grę z powodu zupełnie z nią nie związanego. “Możliwe, że użytkownicy nie są zadowoleni z tego, co powiedział deweloper, że nie podoba im się jego decyzja związana z zaistniałą sytuacją lub nie zgadzają się z jego przekonaniami”, mówi Valve. “Wiele z tych kwestii nie jest związanych z zawartością gry i nie da się na ich podstawie adekwatnie jej ocenić. […]”

Valve informuje, że oceny gier, które ucierpiały w wyniku ‘zbombardowania negatywami’ zazwyczaj po jakimś czasie wracają do poprzedniego stanu. W przypadku Firewatcha, ocena ogólna jest Bardzo Pozytywna mimo, że najnowsze recenzje są Mieszane.

“To oznacza tylko jedno – kiedy gracze wysypywali swoje negatywne oceny spowodowane niezadowoleniem z zachowania dewelopera, osoby, które kupowały grę po tych wydarzeniach były równie zadowoleni z gry, jak gracze przed nimi. W przypadku, gdy ocena gry nie wróci z powrotem do poprzedniej, oznacza to, że za wysypem negatywów stał powód, który rzeczywiście był związany z zawartością samej gry, a ocena wystawiona przez nowych użytkowników jest adekwatna do aktualnie kupowanego produktu.”

“Nagły wysyp recenzji jest problematyczny” – kontynuuje Valve, ponieważ ciężko o adekwatną opinię gy. Chce również to naprawić w taki sposób, by nie powstrzymywać graczy od wyrażania swojej prawdziwej opinii.

W celu rozwiązania tego problemu, jednym z pomysłów Valve’a było zupełne usunięcie średniej oceny, by użytkownicy byli zmuszeni do czytania recenzji innych graczy. Wtedy, sami decydowaliby, czy sprawy niezwiązane z samą grą są dla nich istotne, bądź nie. Pomysł ten został jednak szybko porzucony. “Średnia ocen była dodana w odpowiedzi na prośby użytkowników już dawno temu. W wielu sytuacjach wynik ten nadal może być potrzebny nawet, jeśli w przypadku niektórych gier jest nieadekwatny.”

Valve rozważał również inne pomysły, takiej jak tymczasowe zablokowanie recenzji, czy zmiany w sposobie obliczania ogólnej oceny gry. Nie zdecydował się jednak wdrożyć żadnej z tych idei. Zamiast tego, skupi się na tym, jak użytkownicy będą mogli przeglądać recenzje w celu podjęcia świadomej decyzji.

“Począwszy od dnia dzisiejszego, każda strona będzie zawierała histogram pozytywnych i negatywnych recenzji dotyczących gry, a klikając na dowolną część histogramu, będziemy mogli przeczytać przykłady recenzji z tamtego okresu.” – mówi Valve. “Jako potencjalny klient, łatwo jest wykryć tymczasowe zniekształcenia w wykresie i zbadać recenzje z tamtego okresu. Wtedy, można podjąć decyzję o tym, czy było to coś istotnego. Zaletą tego pomysłu, że gracze wciąż mogą wystawiać swobodne opinie, jednak wymaga większego wysiłku ze strony potencjalnych nabywców.”

Valve zakończył post stwierdzeniem, że nic nie jest sztywno ustalone – wciąż szuka dobrego rozwiązania. Cały post dostępny jest pod tym linkiem

http://steamcommunity.com/games/593110/announcements/detail/1448326897426987372

PUBG pobije League of Legends?

Brendan Greene – krótko o ogromnym sukcesie swojej gry.

Sukces, który odniósł Playerunknown’s Battlegrounds jest powalający. Zaskakuje zarówno jego wielkość, jak i to, z jaką prędkością gra zyskała taką popularność.

PUBG został udostępniony w marcu na platformie Steam, jako gra z wczesnym dostępem. Sprzedano łącznie powalającą sumę 10 milionów kopii. Gra wciąż sprzedaje się dobrze, a sam “Playerunknown” – Brendan Greene mówi o możliwości osiągnięciu sukcesu porównywalnego z grą League of Legends.

Ogromnie popularna, darmowa gra MOBA wyprodukowana przez firmę Riot, w 2016 roku osiągnęła liczbę 100 milionów graczy miesięcznie. Oczywiście gry kompletnie się od siebie różnią i zrzeszają zupełnie inne typy graczy. Greene twierdzi, że ten wynik wcale nie jest nieosiągalny Battlegrounds’a.

“Nasze wskaźniki sprzedaży wciąż idą do góry” – mówi dla GamesIndustry.biz. “Nie idą w dół. Czekam na plateau, a nic się nie zmienia.“

Każda kopia PUBG’s kosztuje 30 dolarów. Przy 10 milionach sprzedanych kopii, wstępny dochód wynosi 300 milionów dolarów. Greene w wywiadzie powiedział również, że nie ma w planach podnieść ceny Battlegrounds’a, kiedy ten doczeka się oficjalnej premiery. To raczej rozsądna decyzja, bo nie ukrywajmy –  30 dolarów to wcale nie jest niska cena, a tańszych gier, czy nawet darmowych modów osadzonych w trybie Battle Royale jest naprawdę sporo. Z pewnością, twórca gry nie chce dopuścić do sytuacji, jaka miała miejsce po tym, gdy twórcy Ark: Survival Evolved podnieśli cenę z 30 to 60 dolarów po jego oficjalnej premierze. Trudno się dziwić, że zabieg ten wywołał sporo kontrowersji.

Greene dodaje jednak, że plan, by gra utrzymała swoją cenę “może się zmienić”. “Cieszymy się, że kwota 30 dolarów jest odpowiednią ceną za otrzymywany produkt. Ta gra może bawić nawet 5, 10 lat. Kupując ją, dostajesz coś, co sprawi Ci przyjemność dłużej niż to rok.”

Pod koniec roku 2017, producent PUBG’a – Bluehole wypuści wersję gry na Xbox’a One we współpracy z firmą Microsoft, jako wydawcą. Mimo ogłoszenia Microsoft’u, Bluehole sugerował, że gra w przyszłości może doczekać się wydania również na inne konsole (nie podając przy tym konkretnego czasu).

PC-owa wersja będzie mieć również wzbogaconą zawartość. Podano informacje dotyczące wyglądu samej mapy – będzie ogromna. Oczywiście, na udostępnienie jej trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, jednak możecie zobaczyć pierwsze pomysły na jej wygląd w załączonej grafice.