PewDiePie znowu przeprasza

Oficjalne przeprosiny PewDiePie’a

Link do przeprosin: https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=cLdxuaxaQwc

PewDiePie (Felix Kjellberg) znalazł się w centrum kolejnego skandalu, spowodowanego słownictwem uznanym za rasistowskie.

Nie od dziś spotykamy się ze streamerami, którzy nie kryją swojej frustracji i nie przebierają w słowach. Teraz – odnosząc się do swojej wpadki – przeprasza, dodając “nie mam na to usprawiedliwienia.”

W filmie zatytułowanym “Moja odpowiedź”, krótko komentuje sytuację, przepraszając swoich fanów i wszystkich, którzy poczuli się urażeni jego komentarzem. “Nie będę teraz tłumaczyć dlaczego tak się stało, bo na to nie ma usprawiedliwienia”.

Dodaje również “Jestem sobą rozczarowany, ponieważ wygląda na to, że niczego się nie nauczyłem po ostatnich kontrowersyjnych wydarzeniach”. Na początku tego roku, Felix przepraszał za antysemicką zawartość w jego filmie, a cały sytuacja doprowadziła do tego, że Youtube i Disney zerwali z nim umowę.

W odpowiedzi na ostatnie wydarzenia, deweloper gier Campo Santo zdecydował odebrać PewDiePie’owi prawo do publikacji filmów przedstawiających ich gry, w tym Firewatch. Współzałożyciel firmy, Sean Vanaman opisał Felixa Kjellberga jako “gorszego, niż cichy rasista” i zachęcał innych deweloperów, by poszli w jego ślady i domagali się usunięcia filmów z kanału youtubera. Wkrótce później, producent Device 6, Simogo wystosował prośbę o usunięcie filmów przedstawiających jego grę.

PewDiePie znowu budzi kontrowersję

Jedna z największych gwiazd Youtube’a – PewDiePie, podczas dzisiejszego streama powiedział coś, co zostało bardzo źle odebrane przez sporą część jego fanów.

Znowu nietakt na tle rasowym i etnicznym? Podkładanie się mediom? Otóż to!

Cytując jego słowa z dzisiejszej transmisji PUBG’a :

„What a f**king n****r! Geez! Oh my god! What the f**k? Sorry, but what the f***?”

“Co za pi*******y cza***ch! Rany! O mój Boże! Co do k***y? Przepraszam, ale co do k***y?”

To nie pierwszy raz, kiedy głośno mówi się o tym streamerze –

w lutym tego roku wzbudził ogromny skandal pokazując baner z napisem „Death to all Jews”. Pomimo oficjalnych przeprosin, w tamtym okresie Disney i Youtube zerwało z nim współpracę.

Jeden z producentów gier wypowiedział się w sprawie wyboru słów PewDiePie’a. Sean Vanaman, współzałożyciel firmy Firewatch i dystrybutor Campo Santo, powiedział, że firma złoży wniosek o wycofanie DMCA na filmy PewDiePie’a związane z Firewatchem i ich przyszłymi grami.

“Musisz mieć spory dystans do świata Internetu, kiedy codziennie budzisz się i tworzysz gry video. Nadszedł jednak punkt krytyczny.” Vanaman wyjaśnia – “Mam już dość tego dzieciaka, który zdobywa kolejne szanse na zarabianie pieniędzy za to, co robi.”

“Jest nawet gorszy od cichego typu rasisty – jest propagatorem podłych śmieci, które szkodzą kulturze w tym przemyśle.” dodaje. “Będę apelować do wszystkich producentów i dotrę do ludzi znacznie większych, niż my, by odciąć go od tego, co uczyniło go milionerem. Co więcej, jesteśmy temu współwinni. Jestem pewien, że zarobiliśmy na tych 5.7 milionach wyświetleń i jest to coś, co powinniśmy przemyśleć.”

Vanaman dodał również, że to nie jest atak wymierzony w streamerów. By podtrzymać swoje stanowisko powiedział, że Campo Santo wysłało ponad 3000 kluczy do Firewatcha zarówno profesjonalnym streamerów, jak i amatorom. Powiedział również, że ogląda streamy każdego dnia.

Na ten moment PewDiePie nie odniósł się jeszcze do swoich kontrowersyjnych słów.

Link do wideo : https://www.youtube.com/watch?time_continue=9&v=J50Mzf1KhJI